Sorry, you need to have JavaScript enabled for this.

Actions

Work Header

Rating:
Archive Warning:
Category:
Fandom:
Relationship:
Characters:
Additional Tags:
Language:
English
Stats:
Published:
2025-12-29
Words:
673
Chapters:
1/1
Hits:
0

Kara

Summary:

Arei była bardzo, bardzo niegrzeczna. I musi za to zapłacić.

Work Text:

Kiedy Arei i Hu były już kompletnie nagie, Hu sięgnęła po kajdanki i popchnęła Arei na łóżko, spod którego wysunęła eleganckie pudełko wypełnione najróżniejszymi gadżetami erotycznymi.

 

– Pamiętasz bezpieczne słowo, Arei?

– Oczywiście, że tak.

– Taką mam nadzieję. Nie będę się powstrzymywać, dopóki go nie wypowiesz, wiesz?

– Na to liczę. Podoba mi się taka seksualna kara~ – wymruczała Arei i otarła się o Hu. Skłamałaby, gdyby powiedziała, że taka bliskość z Hu nie przerażała jej. Hu była taka kobieca i atrakcyjna… I dominująca.

 

Ku zaskoczeniu Arei, Hu nie przeszła od razu do tego, na co się umawiały, a zaczęła od dotykania, masowania i całowania jej ciała, co było niesamowicie przyjemne. Tak bardzo od zawsze chciała, by ktoś ją traktował jak innego człowieka, a nie worek treningowy i zabawkę.

 

– Jeśli obiecujesz, że będziesz już dobrą dziewczynką, to czeka cię bardzo przyjemna niespodzianka – Hu wyszeptała wprost do ucha Arei kiedy wylała odrobinę gęstego lubrykantu na swoje palce.

 

Arei nawet nie śniła, by się opierać. Jeżeli to miało przynieść rozkosz, której nigdy wcześniej nie doświadczyła, to zrobiłaby wszystko. Dobra, prawie wszystko.

Z jej rozmarzania wybudziła ją Hu wsuwająca swoje zwinne palce w jej tyłek. Miała już protestować, żeby wyciągnęła, ale wtedy stało się przyjemnie. Słyszała tyle razy o analu, ale wydawało jej się to być jakąś seksualną legendą, że mogło to sprawić jakąś szczególną przyjemność. Rozluźniła się i oparła o Hu, pozwalając jej na to, by kontynuowała.

 

– Och, pani. To jest takie przyjemne – wyjęczała, wypinając tyłek w kierunku dłoni Hu. Czuła, jak wilgotnieje coraz bardziej i chciała więcej. Chciała wiedzieć, co Hu z nią zrobi później.

 

Arei nie umiała tak po prostu stać nie robiąc nic, a spod przymkniętych powiek widziała to cudowne ciało, którego chciała tak dotknąć. Zazdrościła Hu tej kobiecości, ale nie mogła jej tego powiedzieć. To równałoby się przegranej, a przynajmniej tak to widziała.

 

Hu nadal zajmowała się tyłkiem Arei, kiedy Arei zsunęła się lekko, żeby wziąć jej sutek w usta i delikatnie go possać, kiedy jej lewa dłoń zabrała się za pieszczenie jej drugiej piersi. Było to niewygodne, kiedy jej ręce były skute, ale przynajmniej nie była przykuta do łóżka.

Hu była zaskoczona zachowaniem Arei, ale podobało jej się to, więc zdecydowała się na to, by jeszcze nie przechodzić do ostrej części.

 

– Jesteś tak dobrą dziewczynką, Arei. Pomyślę nad tym, by kara nie była tak ciężka.

– Dziękuję, pani.

 

Wtedy, dłoń Arei wzięła się za głaskanie wilgotnej cipki Hu. Ciche odgłosy rozkoszy wyrywające się z gardła Hu traktowała jak nagrodę, a jednocześnie zapragnęła, żeby zająć się jej genitaliami językiem, choć przy oglądaniu porno zawsze unikała aktorek, które miały włosy łonowe, bo było to dla niej wtedy odpychające.

Miała już się schylić do krocza Hu, kiedy ta zatrzymała ją i pociągnęła do kilku głębokich pocałunków, pchając swój język do ust Arei. Zawsze wiedziała, że osoby z pozoru tak delikatne musiały skrywać jakąś ostrą stronę, a przynajmniej w to wierzyła.

 

W trakcie pocałunków, Hu popchnęła Arei na łóżko i usadowiła się w taki sposób, by móc ocierać się swoją wulwą o jej. Dziewczyny walczyły o dominację w pocałunku, kiedy ocierały się o siebie genitaliami i jęczały sobie w usta. Hu rozchyliła lekko wargi swojej cipki i pocierała swoją łechtaczką o tę Arei, doprowadzając siebie i ją do pierwszych orgazmów. Widziała, jak Arei próbowała się oprzeć pokusie przytulenia się do niej, więc zdecydowała się jej pomóc i sięgnęła po kajdanki, którymi skuła jej ręce razem nad jej głową, a następnie wyciągnęła pejcz i miotełkę z piórek, uśmiechając się perwersyjnie.

 

Arei wiedziała, że to oznaczało czas zabawy, ale nie sądziła, że pozwoli jej dojść tak szybko. W ogóle, dlaczego brała się za to dopiero po tym, jak się ze sobą kochały? Myślała, że to bardziej pasowałoby na zakończenie.

 

Hu zaczęła łaskotać Arei miotełką, co wywołało u niej śmiech. Reakcją Hu było uderzenie jej pejczem w udo, bo nie miała dostępu do jej tyłka. Na razie. Kontynuowała łaskotki, aż dotarła do jej cipki i rozchyliła jej wargi, żeby przejechać piórkami po jej łechtaczce. Arei jęknęła i zaśmiała się jednocześnie, wierzgając nogami.

 

– Aaaach, muszę do łazienki! – Kolejny klaps.

 

To była długa noc.